Jestem Marta, zostało mi 11 dni urlopu.
Czy 20 lub 26 dni urlopu to mało czy wystarczająco? Ja skrupulatnie zapisuję każdy wykorzystany dzień i równie skrupulatnie zastanawiam się nad każdym z tych dni. Robię tak, bo wiem, że lada moment mogę usłyszeć to magiczne słowo, które sprawia, że przestaję myśleć rozsądnie. Jedziemy? Tak . Odpowiadam. A potem pytam: a gdzie?